Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapacz snów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łapacz snów. Pokaż wszystkie posty

12 lipca

Łapacz snów.

Łapacz snów.
Nie raz już wspominałam, że szydełko i druty to nie moja bajka i trzymam się od nich z daleka. Niemniej podobają mi się wszelakie wydziergane rzeczy i podziwiam innych za ich umiejętności i pokłady cierpliwości. Mnie ciężko byłoby się zmobilizować, usiąść, liczyć te oczka itd.
Tak więc dzisiejszy łapacz snów, który widzicie jest tylko po części moją pracą. Tamborek na którym została wydziergana serwetka zdobyłam w second handzie. Kiedy tylko wpadł mi w ręce wiedziałam, że powstanie z niego kolejny łapacz ( poprzedni w odcieniach różu możecie zobaczyć  (TUTAJ).
Do zrobienia wersji B&W użyłam czarnej tasiemki w białe kropki, taśmy z pomponami, białych piórek oraz szklanych koralików.


11 stycznia

Łapacz snów.

Łapacz snów.
Muszę przyznać, że łapacze snów w ogóle mi się nie podobały i nie byłam do nich specjalnie przekonana, że nie mój styl itp. Ale z racji, że wczoraj wieczór wlekł się niemiłosiernie długo, w TV jak zwykle w większości same powtórki, stwierdziłam, że spróbuję zrobić swój własny łapacz snów, najwyżej jak nie będę zadowolona z efektu to wyląduje od razu w koszu, a ja stracę trochę wolnego czasu i gałganków.
Do jego wykonania użyłam plastikowego kółka ( od jakiejś starej zabawki, wyniesionej cichaczem z pokoju syna), ażurowej serwetki, tasiemek, piórek oraz koralików. Do połączania całości użyłam kleju na gorąco oraz bawełnianych nici. Całość prezentuje się tak. Łapacz snów traktuję wyłącznie jako kolejną ozdobę i nie wierzę w jego magiczne moce, chociaż może coś w tym jest, bo dziś w nocy śniły mi się same niestworzone rzeczy hehhe.
Copyright © 2016 Manufaktura Pomysłów , Blogger