Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MY HOME. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MY HOME. Pokaż wszystkie posty

22 stycznia

Metamorfoza łazienki.

Metamorfoza łazienki.
Witajcie po dłuższej przerwie :) nie było mnie tutaj trochę, ale bynajmniej nie zapadłam w zimowy sen. Po prostu potrzeba było trochę czasu i pracy, żeby dzisiejszy post w ogóle powstał, stąd ten zastój.

łazienka,metamorfoza, metamorfoza łazienki, wnętrza, at home, w łazience, before/afer

Jak już się pewnie domyślacie dzisiaj uchylę drzwi łazienki, w której stopniowo od początku stycznia zaszło trochę zmian. Mam nadzieję, że ocenicie je na plus :)

12 grudnia

Trochę świątecznych kadrów z mojej kuchni.

Trochę świątecznych kadrów z mojej kuchni.
Wczoraj w końcu zniosłam ze strychu dwa pudła z ozdobami świątecznymi i zrobiłam mały przegląd. To co nie nadawało się do użytku od razu trafiło do kosza, a część - głównie ozdób w kolorze czerwonym wylądowało w kuchni. 


08 grudnia

Stroik na Święta #1

Stroik na Święta #1
Wersja do pokoju dziennego. W planach mam jeszcze zrobić jakiś na stół do kuchni. 


26 listopada

Jeden kosz - trzy różne aranżacje.

Jeden  kosz - trzy różne aranżacje.
Tak jak obiecałam ostatnio, dzisiaj się chwalę :) Niedawno na INSTARGRAMIE wzięłam udział w konkursie zorganizowanym przez sklep SCANDISTORE oraz @jamjustyna. Właśnie w tym konkursie udało mi się wygrać jedną z trzech nagród, a mianowicie przepiękny kosz z trawy morskiej firmy BLOOMINGVILLE. Możecie wyobrazić sobie moją radość, gdy się o tym dowiedziałam :))) Z niecierpliwością czekałam na przesyłkę, a kiedy kosz dotarł do mnie już w środę od razu zaczęłam szukać dla niego najlepszego miejsca w domu. 

20 listopada

Skrzaty z naszej chaty.

Skrzaty z naszej chaty.
Dzisiaj wpadam z kolejnym świątecznym postem. Mam nadzieję, że mi wybaczycie ten pośpiech :) Swoją droga, ciekawe o czym będę pisać w grudniu ? 
Miło mi, że mój kalendarz adwentowy przypadł Wam do gustu, dziękuję za wszystkie miłe komentarze. Teraz czekam z niecierpliwością, aż Wy pochwalicie się swoimi :)


16 listopada

Girlanda świetlna

Girlanda świetlna
Pomysł na taką girlandę nie jest żadną nowością. Pewnie sporo z Was już kiedyś próbowało/zrobiło sobie taką. Ja przyznam szczerze miałam ochotę ją wykonać już rok temu. Podjęłam wtedy jakieś marne próby, ale szybko się zniechęciłam, bo nie mogłam sobie poradzić ze złożeniem tej papierowej harmonijki. 


15 października

Hipster BEAR + Liebster Award.

Hipster BEAR + Liebster Award.
Dzisiejszy post, będzie wstępem do kolejnego. W końcu udało nam się skończyć remont w pokoju syna i w najbliższych dniach postaram pokazać się go Wam w całości. Co prawda poduszkę, którą widzicie na zdjęciach poniżej kupiliśmy dużo wcześniej, podczas wakacji i teraz trochę nijak się ma do wnętrza jakie zobaczycie już niedługo. Niemniej kiedy zobaczyliśmy ją w sklepie, jednogłośnie stwierdziliśmy z synem, że ją kupimy. Po prostu spodobał nam się ten HIPSTERSKI MIŚ i już :)


06 października

Metamorfoza osłonki i ciasto prawie marchewkowe.

Metamorfoza osłonki i ciasto prawie marchewkowe.
Dzisiaj znowu będzie post trochę z serii targ staroci, trochę z serii metamorfoza (mam nadzieję, że nie macie ich już dość :))) 
Osłonka, którą wypatrzyłam tym razem jest wypleciona na wzór koszyczka, ale kropli oryginalności dodają jej drewniane nóżki. 


29 września

TARG STAROCI - again.

TARG STAROCI - again.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Cieszę się, że jesteście tego samego zdania co ja, żeby zostawić konika takim jaki jest i go nie przemalowywać.
Zresztą ostatnio w ogóle nie mam chęci do tworzenia ani przerabiania czegokolwiek, wiec na jakieś DIY lub kolejną metamorfozę będziecie musieli poczekać. Za to tradycyjnie raz w tygodniu odwiedzam lokalny jarmark, gdzie prawie zawsze udaje mi się znaleźć coś fajnego. Tym razem wypatrzyłam ceramiczną miseczkę w kształcie jabłuszka. Szczególnie przypadł mi do gustu jej kolor, piękny odcień żółtego, trochę wpadający już w musztardę. Oprócz tego kupiłam mini drewnianą tacę, w sam raz na dwa kubki gorącej kawy podane prosto do łóżka z samego rana :) 


14 września

Kolorowe szkło.

Kolorowe szkło.
Ostatnio przy okazji metamorfozy komody pokazywałam moją małą kolekcje niebiesko - miętowych wazoników, która sądząc po komentarzach pod postem przypadła Wam do gustu. Podczas letnich wypraw na targ staroci oprócz ceramiki udało mi się upolować również kilka szklanych, kolorowych butli. Do mojej skromnej kolekcji dołączyły trzy sztuki. Niebieska, szara oraz zielona. Jak możecie się domyślić, szczególnie zadowolona jestem z tej największej, w odcieniu niebieskim :)


31 lipca

Koszyki z trawy morskiej.

Koszyki z trawy morskiej.
Jak wspominałam w poprzednim poście, za grosze nabyłam dwa koszyki, nie wiklinowe - jak pisałam wcześniej, ale uplecione z trawy morskiej. Szczególnie podoba mi się ten podłużny, brązowo - zielony. Trafił on na półkę w pokoju dziennym. Natomiast drugi, jest w troszkę gorszym stanie (odpryski farby) i zastanawiam się czy go nie przemalować. Waham się jeszcze, ponieważ ten kolor kobaltowy tez całkiem fajny. Na razie przechowuję w nim kosmetyki w łazience.

19 lipca

Niedzielne kadry.

Niedzielne kadry.
W ogrodzie róże w pełnym rozkwicie, wieczorami pachną oszałamiająco. Zerwałam gałązkę, aby trochę zapachu przemycić do domu. Przy okazji załapałam za aparat i zrobiłam parę fotek, z którymi Was dzisiaj zostawiam. 


15 lipca

Ciężki poranek oraz trochę wczorajszych szyjątek # 24

Ciężki poranek oraz trochę wczorajszych szyjątek # 24
Też tak macie ostatnio, że ledwo zwlekacie się z łóżka rano. Zanim odsłonicie żaluzję zastanawiacie się słońce czy deszcz, zakładamy krótkie spodenki czy wyciągamy kurtkę z szafy ? Dzisiaj niestety niebo zasnute ciężkimi chmurami, od czasu do czasu pada deszcz i najchętniej cały dzień spędziłabym w łóżku. Nie ma tak dobrze, niestety. Pierwsze co zrobiłam po zwleczeniu się z łóżka to zaparzyłam aromatycznej kawy, żeby choć trochę pobudziła mnie do działania.

12 lipca

Łapacz snów.

Łapacz snów.
Nie raz już wspominałam, że szydełko i druty to nie moja bajka i trzymam się od nich z daleka. Niemniej podobają mi się wszelakie wydziergane rzeczy i podziwiam innych za ich umiejętności i pokłady cierpliwości. Mnie ciężko byłoby się zmobilizować, usiąść, liczyć te oczka itd.
Tak więc dzisiejszy łapacz snów, który widzicie jest tylko po części moją pracą. Tamborek na którym została wydziergana serwetka zdobyłam w second handzie. Kiedy tylko wpadł mi w ręce wiedziałam, że powstanie z niego kolejny łapacz ( poprzedni w odcieniach różu możecie zobaczyć  (TUTAJ).
Do zrobienia wersji B&W użyłam czarnej tasiemki w białe kropki, taśmy z pomponami, białych piórek oraz szklanych koralików.


04 lipca

Stare ramki.

Stare ramki.
Ostatnio mama robiła u siebie porządki na szafie i znalazła w pudle stare ramki. Chciała je od razu wyrzucić do koszta, kiedy przypomniała sobie o mnie i moim zamiłowaniu do staroci.  Przygarnęłam je, chociaż były w opłakanym stanie i sama nie wiedziałam czy uda mi się je jeszcze odratować. Obrazki były w nich pożółkłe i wyblakłe ze starości, tylna tekturka również nadawała się do wyrzucenia. Zostawiłam tylko samą ramkę oraz szybki, które po wyczyszczeniu okazały się w całkiem dobrym stanie.


01 lipca

Kubek z wąsami oraz trochę wakacyjnych kadrów.

Kubek z wąsami oraz trochę wakacyjnych kadrów.
Okazuje się, że będąc w supermarkecie na  zakupach spożywczych, czasem można kupić nie tylko jedzenie :) Ostatnio wypatrzyłam taki kubeczek - to nic, że mam ich już tyle, że się na półce i na stojakach nie mieszczą :) Wpadł mi w oko i już :) przywlekłam do domu i teraz co dzień piję w nim poranną kawę.

08 czerwca

Sukulent.

Sukulent.
Podobno były w Biedronce, różne odmiany, niestety kiedy zajechałam do sklepu ostał się ten jeden, którego widzicie na zdjęciach. Cena przystępna i do tego w fajnej blaszanej osłonce, wiec dołączył do mojej małej kolekcji, o której pisałam już kiedyś tutaj.


01 czerwca

Czarne druciaki.

Czarne druciaki.
Ostatnio tylko takie wpadają mi w ręce. Dziś znowu zamieszkał ze mną kolejny - ten największy, który na razie trafił do kuchni. Najmniejszy typowo biurowy powędrował do pokoju syna, natomiast ten średni zawisł w przedpokoju i mieści drobne rzeczy codziennego użytku takie jak klucze czy okulary. 


27 marca

Small changes.

Small changes.

12 lutego

Wieszaki dwa oraz mała aranżacja.

Wieszaki dwa oraz mała aranżacja.
Podczas wczorajszych zakupów wpadłam do Pepco, gdzie dawno nie byłam. Muszę przyznać, że staram się omijać ten sklep szerokim łukiem, bo zawsze wychodzę stamtąd z lżejszym portfelem i jakąś pierdółka w ręce. Tym razem też mnie kusiło i to bardzo, nowa seria black& white, fajne poszewki, lampki, pudełka no i wieszaczki,  które jednak zdecydowałam się kupić.  Na razie nie mam na nie pomysłu, gdzie zawisną na stałe, to się dopiero okaże, chwilowo wykorzystałam je do małej aranżacji, którą pod wpływem impulsu stworzyłam na ścianie w pokoju.  

Copyright © 2016 Manufaktura Pomysłów , Blogger