Udało mi się wczoraj skończyć torbę plażową, której szycie rozpoczęłam w zeszłym tygodniu. Torba miała mieć grube rączki z bawełnianego, skręcanego sznura. Niestety jak na złość nigdzie nie udało mi się takiego kupić, więc tymczasowo muszę się zadowolić cieńszym w kolorze niebieskim. Torba z zewnątrz jest uszyta z jasno niebieskiej poszewki, a środek z pastelowego materiału w etniczne wzorki. Miejsca, które nacięłam na wpuszczenie sznurka, podkleiłam metalowymi podkładkami pod śruby, kupionymi w markecie budowlanym, żeby miejsce przecięcia się nie strzępiło. Poprzednią torbę (tutaj) zostawiłam gładką, więc tą postanowiłam jakoś ozdobić. W tym celu wykorzystałam (w końcu !!!) szablon, który dostałam kiedyś od Agnieszki z bloga Szpilki w szafie. Napis odbił się bez problemu, dla utrwalenia farby wystarczyło go tylko przeprasować.
