Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą babeczki. Pokaż wszystkie posty

27 kwietnia

Mini patery na babeczki.

Mini patery na babeczki.
Dzisiejszy post należałoby powiązać z poprzednim, gdyby nie to, że po sobotnich muffinach zostały tylko okruszki, a patery kupiłam dopiero dzisiaj. Zapłaciłam za nie grosze na targu staroci. Patery mimo, że używane wyglądają jak nowe. Szkoda tylko, że były jedynie dwie sztuki, ale i tak jestem zadowolona z zakupu, ponieważ będą jak znalazł na przyjęcie urodzinowe syna, które już niebawem, bo w czerwcu. Wiele się na nich nie zmieści, ale na pewno będą dodatkową ozdoba stołu :)

25 kwietnia

Coś słodkiego na weekend.

Coś słodkiego na weekend.
Powoli zaczyna się sezon na moje ulubione owoce czyli TRUSKAWKI.
Zajadam się nimi w każdej postaci i co roku staram się przerobić ich jak najwięcej na dżemy, przeciery i soki. Dużo też trafia do zamrażarki i później w ciągu roku konsumowana jest w postaci koktajli. 
Na nasze krajowe truskawki będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać, a póki co raczę się tymi sprowadzanymi z zagranicy.  Po powrocie z zakupów, na szybko zmiksowałam wszystkie składniki na muffiny, trochę bitej śmietany oraz oczywiście wspomniane wyżej owoce i deser na dzisiaj gotowy. Oprócz tego przypomniała sobie o jeszcze jednym słoiku skoncentrowanego soku truskawkowego, który jakimś cudem uchował się do dzisiaj w piwnicy. Do litrowej butelki wlałam kilka łyżek koncentratu, wyciśnięty sok z jednej cytryny oraz listki mięty i wyszła pyszna lemoniada. Na pewno o wiele zdrowsza niż te słodzone napoje, które moje dziecko piłoby od rana do wieczora. Kolory i wrzucone do środka owoce zrobiły swoje, bo lemoniada od razu przypadła mu do gustu i nawet stwierdził, że bardzo dobra:-)


31 marca

Różowe muffiny.

Różowe muffiny.
Zmobilizowałam się w weekend, 
zapożyczyłam przepis od Karoliny z bloga HOUSE LOVES
i upiekłam partię babeczek.

Z przepisu skorzystałam tylko częściowo, bo skradłam przepis na ciasto,
natomiast jeżeli chodzi o krem poszłam na łatwiznę 
i ozdobiłam je bitą śmietaną w kolorze różowym,
całość dopełniła kolorowa posypka.

Przepis polecam :-)
muffiny wyszły czekoladowe i mięciutkie, 
wyrosły równo i nie oklapły po wyciągnięciu z piekarnika,
co zdarzało mi się nieraz korzystając z innych przepisów.

Do dzisiaj przetrwały tylko zdjęcia no i może jakieś małe okruszki, wiec chyba domownikom smakowały:-)

babeczki, muffiny, Przepisy kulinarne,
Copyright © 2016 Manufaktura Pomysłów , Blogger