Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą puszka. Pokaż wszystkie posty

13 marca

Kolejna metamorfoza puszki...

Kolejna metamorfoza puszki...
Pamiętacie post o metamorfozie blaszanej puszki, cieszył się on sporym zainteresowaniem i został nawet gościnnie opublikowany u Karoliny z Żyj Kochaj Twórz.  
Dzisiaj wpadam z kolejna metamorfozą, puszkę pomalowałam na niebiesko oraz dodałam czarne akcenty. Za wieczko posłużyła mi, tak jak ostatnim razem, również podkładka korkowa oraz głowa dinozaura, która plątała się w zabawkach syna. O sposobach wykorzystania puszki w pokoju dziecięcym chyba nie muszę pisać, każda mama wymyśli ich w ciągu minuty kilka. Ja czasem myślę, żeby opanować ten cały harmider na biurku oraz na półkach potrzebowałabym kilkanaście takich puszek :-))) ale dla uściślenia na razie wylądowały w niej taśmy klejące i tubki z klejem.



05 lutego

Pojemnik z puszki po maku - DIY

Pojemnik z puszki po maku - DIY
Witajcie,
na początku dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednim postem. Cieszę się, że drewniane podkładki oraz moja kolekcja kaktusów przypadła Wam do gustu i mam nadzieję, że tak samo będzie z dzisiejszym DIY, które przygotowałam w ciągu ostatnich dni.

Pomysł powstał już w grudniu, dokładnie w momencie, kiedy w piekarniku dochodziły świąteczne makowce, a ja stałam nad koszem z puszką po maku mielonym w ręku. Wyrzucić ??? czy zostawić, bo może się przyda i coś z niej zrobię ??? Jak zwykle moje zbieractwo wzięło górę i puszka trafiła z powrotem do szafki.
Przedwczoraj wyciągnęłam ja już troszkę zakurzoną, umyłam ponownie i zabrałam się do pracy.
W związku z tym zapraszam na małą fotorelację oraz opis jak samemu przerobić puszkę na uniwersalny pojemnik z pokrywką.




02 sierpnia

Metamorfoza drewnianej tacy.

Metamorfoza drewnianej tacy.
Tak jak wspominałam w poprzednim poście,
 ostatnio udało mi się kupić za grosze drewnianą tacę oraz druciany kosz.
Taca, od razu rzuciła mi się w oczy z powodu oryginalnego kształtu ośmiokąta.
Niestety nie zrobiłam zdjęcia przed metamorfozą,
musicie uwierzyć mi na słowo, że taca jest drewniana, kiedy ją kupiłam była w kilku miejscach wytarta i troszkę sczerniała.
W pierwszej kolejności przetarłam ją porządnie papierem ściernym, a następnie pomalowałam na niebiesko.
Przeleżała tak kilka tygodni, aż do pewnego deszczowego popołudnia, kiedy w ręce wpadła mi biała farba i czarny marker.
W sumie z nudów zaczęłam ją przerabiać dalej, nie przejmując się za bardzo linia prostą,
tak więc wszystkie elementy są odmalowane przez mnie odręcznie,
co zresztą widać na zdjęciach :-)


diy, taca, drewniana taca, taca z drewna, metamorfoza

Copyright © 2016 Manufaktura Pomysłów , Blogger