Myślę, że każdemu zdarzyło się kiedyś podczas spaceru po lesie lub parku znaleźć piórko zgubione przez gołębia lub innego ptaka.
Mnie wpadło w ręce takie podczas ostatniej wyprawy do lasu.
Schowałam je do kieszeni i przypomniałam sobie o nim dopiero, kiedy sprawdzałam ubranie przed upraniem.
Tak na szybko postanowiłam je jakoś wykorzystać i powstała mała aranżacja z gołębim piórkiem w roli głównej.
