29 maja

Metamorfoza kanapy.

W końcu udało się nam dokończyć kanapę, którą obijaliśmy samodzielnie kawałek po kawałku.

Został tylko stelaż i sprężyny, reszta poszła do wymiany.
Kremowo - brązowy materiał w prążki, zastąpił szary gładki.

Dla przypomnienia,
BYŁO TAK ...


Najgorsze, przynajmniej dla mnie, było wypychanie poduszek, bałagan na maksa !!!
Malutkie gąbki walały się po całym domu :-)



PO METAMORFOZIE,
kanapa prezentuje się tak...


metamorfoza, metamorfoza kanapy, tapicerowanie,
poduszki, poszewki



kwiaty, kwiaty polne, bukiet

Zdecydowanie zrobiło się jaśniej i bardziej kolorowo, beże i brązy odeszły w zapomnienie, zastąpiły je odcienie szarości i niebieskiego.

Przed nami jeszcze metamorfoza foteli, zyskają takie samo obicie co kanapa,
 ale o tym już w następnym poście.

Do napisania,

Kamila


3 komentarze:

  1. Nooo czadowo się prezentuje. Jestem pod całkowitym wrażeniem. Pięknie wyszło i pewnie jesteście z siebie dumni, bo to dzięki pracy Waszych rąk ;-). Ja bym przynajmniej była ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. super!niesamowita zmiana:)wyglada jak zupelnie inna, nowa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jestem pod wrażeniem! Podziwiam za zapał. Z pewnością to mnóstwo roboty.
    Pięknie wyszło.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i Twój komentarz :-)

Copyright © 2016 Manufaktura Pomysłów , Blogger